położysz, a ja się zajmę obiadem?

- Też chcę zobaczyć ciocię Camryn!
gdy chodziło o Scotta... Cóż, najwyraźniej traciła zdrowy rozsądek.

- Tak też sobie myślałam.
Musiała go przeprosić i to była najlepsza okazja! Nie zastanawiając
- No dobrze. - W jej głosie słychać było rozbawienie. -
roku w grudniu moŜe skończyć studia.
- Tak uwaŜam, cieszę się. A co byś powiedziała, gdybyśmy po
Uśmiechnęła się i uścisnęła jego dłoń.
za nim Scott, ale syn nie zareagował. - No dobrze - postanowił
unikał jej jak ognia. Miała nadzieję, że uda się jej zniknąć
Ida Trent klasnęła radośnie w dłonie.
nic nie powiedział.
taktu nosorożcem! Na dodatek zadufanym w sobie niczym


- Nie wydaje mi się.

Podszedł do barku w salonie i nalał sobie szklaneczkę
Scott zaczął pracować w przychodni cztery dni temu i od
Alli obróciła się, uniosła brew pytająco.

weekend miałaś przyjechać do domu.

upominając się o dalszy ciąg. - Zastanawiałaś się nad policją?
chwili Shey zatrzymała się i z dumnym uśmiechem oznajmiła:
- Jutro ty idziesz do pracy, a ja do szkoły.

się sytuacją między nami. Przyjęcie powinno być okazją do

- to on podczas wspólnego urlopu w Kalifornii prowadził wynajętą
bardzo taktownie przedstawiwszy go Beatrice, ładnej, ciemnowłosej
jej jego towarzystwo, choć było to dziwne i wcale